Agnieszka i Marcin Chmielewscy
RESTAURACJA PRZYSTAŃ I MARINA | WROCŁAW
autor: Agnieszka Kamion / 3 min. czytania
W tym odcinku podcastu „Serwowane rozmowy” Agnieszka Kamion gości Agnieszkę i Marcina Chmielewskich, twórców znanej wrocławskiej restauracji Przystań i Marina. Rozmówcy dzielą się historią miejsca, które od 17 lat łączy wyśmienitą kuchnię z wyjątkową atmosferą sprzyjającą relaksowi i „przystanięciu” w codziennym biegu. Kluczowym elementem ich sukcesu jest autentyczna gościnność, oparta na traktowaniu gości jak domowników oraz uważnym wsłuchiwaniu się w ich sugestie. Właściciele wspominają początki działalności, gdy jako jedni z pierwszych w centrum miasta postawili na kulturę picia wina zamiast popularnego wówczas piwa. Agnieszka Chmielewska kładzie ogromny nacisk na szkolenie personelu, wykorzystując nawet nagrania wideo, by pomóc pracownikom doskonalić sztukę obsługi. Goście wspominają również trudny czas pandemii, kiedy to dzięki kreatywności i mobilnej wędzarni udało im się utrzymać kontakt z klientam. Podsumowując swoją filozofię, Agnieszka podkreśla wagę bycia otwartym na ludzi i wierności własnym wartościom. Tej rozmowy warto posłuchać.

Agnieszka i Marcin Chmielewscy
Restauratorzy z sercem i duszą
Agnieszka i Marcin Chmielewscy to wrocławscy restauratorzy, którzy od lat z oddaniem tworzą miejsca, w których liczy się nie tylko smak, ale przede wszystkim doświadczenie i emocje. Ich restauracje to przestrzenie zbudowane na wartościach – gościnności, autentyczności i szacunku do produktu.
Agnieszka – z wyczuciem stylu, wyjątkową dbałością o detale i ogromnym sercem do ludzi – odpowiada za atmosferę i estetykę, tworząc miejsca, do których chce się wracać. Marcin – z pasją kulinarną i wieloletnim doświadczeniem w branży – czuwa nad kuchnią, łącząc tradycję z nowoczesnym podejściem do gotowania.
Wspólnie udowadniają, że prowadzenie restauracji to sztuka budowania relacji – z zespołem, z dostawcami i przede wszystkim z Gośćmi. Tworzą nie tylko smaczne dania, ale też wspomnienia, które zostają na długo.
Ich motto? „Z serca, dla ludzi.” Bo dla nich każdy talerz to historia, a każda wizyta – nowa opowieść przy wspólnym stole.